Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

 

Zapewne każda modelka/model marzy chodzić w pokazach u topowych projektantów w Mediolanie, Paryżu, Londynie i tym bardziej w Nowym Jorku. Jest to rzeczywiście niesamowite przeżycie. Należy jednak pamiętać, że modowe wybiegi w Europie i USA podbijają modelki/modele, które mają albo bardzo dużo szczęścia, albo ogromne doświadczenie i super „książki”. Wszystkie wymienione stolice mody to miejsca, gdzie co roku przyjeżdża ogrom modelek/modeli z całego świata. Rynek jest niezwykle nasycony, a konkurencja jest bardzo duża.

Od kilku lat co raz częściej agencje-matki decydują się na wysyłanie modelek/modeli do Azji. I to właśnie rynkowi azjatyckiemu będzie poświęcony ten wpis.

Mówiąc o rynku azjatyckim mamy na uwadze kilka państw. Są to Chiny, Tajwan, Tajlandia, Korea Południowa, Singapur, Malezja, Hong Kong, Indonezja, Indie, Turcja, Japonia, a ostatnimi czasy również Wietnam. Rynek azjatycki jest niezwykle różnorodny i każda modelka, zarówno z dużym doświadczeniem, jak i początkująca, może znaleźć pracę dla siebie.

Naszym zdaniem, rynek azjatycki, to idealne miejsca na zdobycie cennego doświadczenia w świecie mody oraz dobry początek na rozwój kariery międzynarodowej.

Każde z państw ma swoje wymagania. Tak na przykład w Chinach, Japonii, Wietnamie oraz na Tajwanie są preferowane tzw. „baby face”. W Singapurze, Malezji, Hong Kongu czy Indonezji bardziej sprawdzają się „strong face”. Natomiast w  Turcji czy Indiach bardzo dużym powodzeniem cieszą się modelki/modele „commercial”.

Rynek azjatycki ma bardzo dużo zalet.

Przede wszystkim początkujące modelki/modele mają możliwość rozbudować sobie portfolio. Poza tym mają realną możliwość pojawić się na okładkach czasopism modowych, w tym Vogue, Elle, Harper’s Bazaar czy Cosmo. Taka okładka otwiera bardzo dużo możliwości w wyszukiwaniu bardziej korzystnych dla modelki/modela kontraktów w przyszłości.

Rynek azjatycki rozwija się w niesamowitym tempie. Każdemu wiadomo, że większość produkcji tekstylnej pochodzi właśnie stamtąd. W związku z tym zapotrzebowanie na pracę modelek/modeli jest co raz większe. Im większe jest zapotrzebowanie, tym większe szanse na pracę mają również nowe i początkujące modelki/modele.

Warto jednak pamiętać, że pierwszy kontrakt jest zawsze najtrudniejszy i nie należy spodziewać się gigantycznych zarobków, szczególnie w przypadku modelek/modeli, które wylatują na pierwszy kontrakt. Pierwszy kontrakt należy traktować jako cenne doświadczenie, które potem można będzie wykorzystać podczas innych kontraktów i przede wszystkim możliwość rozbudowy portfolio. Przez pierwsze 2-4 tygodnie początkująca modelka/model przyzwyczaja się i uczy wszystkiego od "zera". Wcale nie jest to takie proste. Modelki/modele uczą się chodzenia na wybiegu, pozowania podczas sesji, odpowiedniego zachowania podczas castingów. Każda nowa rzecz to szansa na znalezienie przez kolejne dwa miesiące dobrych zleceń. Podkreślamy jednak, że azjatycki rynek pod względem zarobkowym jest bardzo dobry zarówno dla początkujących modelek, jak i tych doświadczonych.

I kolejne cenne doświadczenie to angielski. Modelki/modele, które uczą się angielskiego w szkole, mogą jeszcze bardziej go utrwalić podczas takiego pobytu. Modelki/modele, które nie znają angielskiego mają możliwość nauczyć się od podstaw. Modelki/modele mieszkają z osobami, które przyjeżdżają z różnych zakątków świata i porozumiewają się ze sobą w większości w języku angielskim. Jest to zatem idealna możliwość i świetny czas na naukę języków obcych.

Comments

Posted by Intymna on
Wspaniala robota! Jest to rodzaj informacji, ktore powinny byc udostepniane w calym Internecie. Dzieki
Intymna http://showup.tv/ref/jezyk403
Posted by anteny gorzów on
Cudowny post, humor i dystans! Plus ogolnie bardzo fajny blog :) Gratuluje! :)
anteny gorzów http://www.mobiserwis.com.pl/
Leave a Reply
(Your email will not be publicly displayed.)